Zaproszenia z kolekcji Geometria pojawiły się na początku tego roku
i niemalże od razu stały się hitem.
Najpopularniejszy dobór kolorystyczny do tej pory
to srebrno-różowy i kremowo-brązowy.
Pani Justyna i pan Paweł wybrali zupełnie inne zestawienie,
a mianowicie połączenie fioletu ze srebrnym.
Zamówienie liczyło 150 sztuk.
Jakiś czas temu zarzucono mi,
że moje zaproszenia nie są ręcznie tworzone,
bo nie używam nożyczek, tylko gilotyny lub maszynki;
nie zaginam linijką, tylko bigownicą... :)
No cóż... ja nadal się upieram, że tworzę ręcznie,
bo oprócz nadruku, całe zaproszenie jednak składam rączkami :)
Przy powyższych zaproszeniach faktycznie się nacięłam (gilotyna też nie jest automatem),
nawiązałam i nasklejałam :)
Na koniec dyskusji pani stwierdziła, że może faktycznie trochę ręcznie robię.... :)
Brakuje słów...
Agnieszka